Menu

Marketing dla start-upów. Jak zacząć?

3 sierpnia, 2020 - Marketing
Marketing dla start-upów. Jak zacząć?

Podjąłeś odważną decyzję, postanowiłeś założyć własną firmę. Masz dobry pomysł, jesteś specjalistą w jakiejś branży, potrafisz świetnie wyrabiać jakieś rękodzieło, wymyśliłeś niszę na rynku, a może po prostu będziesz robił to, co do tej pory, ale na własne konto. Brawo! Na pewno Twoje produkty lub usługi są świetnej jakości, atrakcyjne, potrzebne, tylko jak trafić z nimi do klientów? Jeżeli znalazłeś niszę na rynku, masz zupełnie unikatowe produkty, których nikt nie robi, to zapewne klienci jeszcze się o nich nie dowiedzieli. Jeśli natomiast produkty podobne do Twoich są bardzo popularne i wszyscy ich używają – zapewne będziesz miał sporą konkurencję. W obu przypadkach z pomocą przyjdzie Ci marketing. Z jego pomocą Twój start-up zamieni się w świetnie funkcjonujące przedsiębiorstwo, a bez niego zaistnienie na rynku jest niemal niemożliwe. Możesz zajmować się nim sam, zatrudnić specjalistę do spraw marketingu albo korzystać z usług profesjonalnej agencji marketingowej. Wybór należy do Ciebie i zależy od Twoich zasobów. Jednak nawet jeśli będziesz zajmował się nim sam, musisz poznać pewne zasady i sposoby na marketing.

  1. Analiza rynku.

Oczywiście, temat na pewno jest znany osobom, które chociaż raz były na szkoleniu z prowadzenia własnej działalności. Nie można jednak tego kroku pominąć albo potraktować go pobieżnie, ponieważ to on będzie decydował o naszych dalszych działaniach. Bez niego możemy stracić mnóstwo czasu, zaangażowania i pieniędzy, a efektów naszych działań nie będzie. To jest ważny i dość trudny etap, więc warto go zlecić profesjonalistom. Trzeba sprawdzić, czy jest miejsce na rynku na twój produkt, prześledzić działania konkurencji, jaka powinna być cena za tego rodzaju produkty. Co do działań konkurencji – bardzo ważne jest robić różne rzeczy trochę inaczej, lepiej, ale też korzystać z jej doświadczeń, zwłaszcza jeżeli widzimy, że firma się rozrasta i ma wielu klientów. Co bardzo ważne, nie wystarczy zebrać dane, trzeba też umieć odpowiednio je przeanalizować i wyciągnąć właściwe wnioski. To klucz do sukcesu.

  1. Docelowy klient.

Drugim etapem, jak już jesteśmy przy analizach, jest zastanowienie się kto będzie odbiorcą naszego produktu. Może to być jeden typ klienta, a może być wiele grup docelowych. Wszystko zależy od produktu bądź produktów. Najlepiej jest stworzyć postać, tzw. Buyer Persona, która reprezentuje grupę naszych klientów i jak najdokładniej ją opisać. Założyć jej wiek, płeć, poglądy, zainteresowania, sposób spędzania wolnego czasu, to, z jakich mediów społecznościowych korzysta, jakie strony internetowe odwiedza, gdzie spędza wakacje, jakimi środkami transportu się porusza. Im więcej cech i właściwości tym lepiej. Od razu przychodzą nam do głowy pomysły, jak najlepiej dotrzeć do takiej osoby, gdzie dobrze jest umieścić reklamę. Obecnie mamy do dyspozycji szereg narzędzi dostępnych w Internecie, niektóre nawet bezpłatnie do analizy wejść na naszą stronę, na nasz fan page na Facebooku. Możemy lepiej poznać naszych odbiorców.

  1. Bądź otwarty, obserwuj.

Stworzyłeś idealny plan, napracowałeś się przy nim, wziąłeś udział w kilku szkoleniach. I okazuje się, że podczas jego realizacji nie wszystko idzie tak, jak zakładałeś. Nie bądź zdziwiony, prowadzenie biznesu to skomplikowana sprawa, a plan to tylko założenia. Bądź elastyczny, myśl w sposób otwarty, realizuj kilka ścieżek naraz, wyciągaj wnioski. Dopasowuj swoją firmę do potrzeb klientów. I nie zamartwiaj się tym za bardzo, to zdarza się największym graczom na rynku. Każda firma musi czasem przeanalizować swoje założenia ponownie. Ci, którzy zbyt kurczowo trzymają się pierwotnych założeń, tylko dlatego, że nie potrafią wprowadzić zmian – przegrywają.

  1. Strona internetowa.

Jedno z ważniejszych narzędzi sprzedażowych. To znaczy, strona może stać się narzędziem, jeżeli się o to postarasz, a może pozostać witryną informacyjną. To od Ciebie zależy, jak nią pokierujesz. Strona nie może być nudna, typowo informacyjna, jeżeli ma sprzedawać Twój produkt. Musi się na niej znaleźć odpowiednia ilość sensownych treści. Tak, żeby klient dostał komplet informacji, ale żeby go nie zanudzić. Co jakiś czas umieszczaj wezwanie do działania, to zachęci klienta i pomoże mu podjąć decyzję. Niech klient może łatwo się z Tobą skontaktować, bądź otwarty, umieść czat ze specjalistą do spraw obsługi klienta zawsze w widocznym miejscu. To zachęci klienta do zadawania pytań. A wiadomo, że pytania to już połowa sukcesu. Dane kontaktowe nie mogą znajdować się na samym końcu, niech będą w stopce na każdej podstronie.

  1. Pozycjonowanie

Jednak, żeby strona miała szansę stać się narzędziem do sprzedawania, musisz mieć na nią cały czas wejścia. Od tego właśnie jest pozycjonowanie. Co robi Twój klient, poszukując produktu? Oczywiście otwiera przeglądarkę Google i wpisuje nazwę produktu, branży, usługi. Jeśli będziesz odpowiednio wysoko w wyszukiwarce, trafi właśnie do Ciebie. Reszta już zależy od Twojej strony. Statystyki mówią, że klienci zazwyczaj dokonują zakupów po obejrzeniu kilku stron, rzadko kto ma tyle czasu, żeby wertować kilkanaście. Czasem zdarza się tak, jeśli planujemy większe zakupy i szukamy okazji. Postaraj się więc, żeby klient nie musiał długo szukać, żeby trafić na Twoją stronę.

  1. Social media.

To świetne narzędzie sprzedażowe, tutaj można rozwinąć skrzydła i zazwyczaj początkujący przedsiębiorcy właśnie tam prowadzą swoje pierwsze działania marketingowe. Jednak trzeba wiedzieć, że to nie jest takie łatwe. Facebook na przykład, ze względu na swoją politykę, ucina zasięgi postów firmowych, a promuje bardzo treści użytkowników prywatnych. Znaczy to, że Twój post może być niewidoczny dla większości Twoich fanów, nawet jeżeli lubią oni twój profil. To trochę utrudnia funkcjonowanie na Facebooku firmom. Trzeba stworzyć zaangażowaną grupę odbiorców, którzy nie będą biernie czytać, ale też udostępniać, komentować, lajkować. Im więcej zaangażowania, tym większy zasięg. Poproś więc swoich znajomych, rodzinę o udostępnianie Twoi treści, to pomaga. Warto też przemyśleć zatrudnienie agencjo specjalizującej się w działaniach w mediach społecznościowych. Oni wiedzą, jak zrobisz szum w mediach i spowodować, że Twoje wpisy będą się cieszyły popularnością i zyskasz wiernych fanów Twojej marki.

  1. Content.

Czyli wartościowa treść. Popularności nie jesteśmy w stanie zbudować bez angażujących treści, dlatego ten element jest tak istotny. Opracuj serię eksperckich artykułów, wrzucaj ciekawostki, porady, uchyl rąbka tajemnicy zawodowej, stwórz poradnik. Dawaj klientom coś, dzięki czemu poczują się wyjątkowo, na czym skorzystają. Taką treść łatwiej jest dystrybuować, a przy odrobinie szczęścia zacznie rozchodzić się wiralowo, czyli Twoi fani będą ją udostępniać znajomym, ci z kolei, puszczą ją dalej. Jeżeli treść będzie odpowiednio obandowana – masz darmową, skuteczną reklamę, która nie jest przez odbiorców traktowana jako nachalna sprzedaż, tylko jest pożądana.

Etap start-upu nie jest łatwy, masz na głowie całą firmę, jesteś w tym często sam. Masz pomysł, zapał, ale niewiele umiejętności. Być może dobrym rozwiązaniem jest powierzenie swojego marketingu profesjonalnej agencji, która pomoże Ci rozwinąć skrzydła. W końcu – Ty jesteś ekspertem w swojej branży i znasz się na tym, co robisz, a oni znają się na tym, jak Cię wypromować.

[Głosów: 2   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *